Potrzebne wsparcie dla Nerona

ZBIÓRKA PONIŻEJ 
Dzisiaj, Neronek pojechał do okulistki i pozwolił sobie obejrzeć obydwa oczka i był bardzo grzeczny, oczywiście było małe przekupstwo i parę smaczków ale jestemy dumni z jego zachowania.
I tak, jak myśleliśmy bez zabiegu się nie obejdzie, trzeba operować powieki dolne i górne, na razie dostał jeszcze maści i kropelki ale czas goni, bo oczy znów zaczną ropieć i pogarszać widzenie.
I cóż, potrzeba trochę pieniążków minimum 1800 i kropelki po zabiegu.
I skąd tyle wziąć ?
To nie jest kaprys, to jest konieczność, Neron żyje w bólu a jego rzęsy cały czas szorują po gałce ocznej i podrażniają oczy,
Tak nie da się cierpieć..
ZBIÓRKA PONIŻEJ