Bezdomność póki co, ma się świetnie a nawet coraz lepiej, patrząc po ilości zgłoszeń, których logistycznie nie jesteśmy w stanie obsłużyć z uwagi na odległości. Na razie trwają dywagacje czyja baza czipów lepsza i kto i jak protestuje. Spójrzcie w oczy tym psom a dzisiaj konkretnie temu. Nazwaliśmy go Wodnik ( Szuwarek) wyrzucony został przy przystani kajakowej, tak na szybko przed sezonem 😡😡 Z głodu jadł kukurydzę rzucana rybom, przyjechał z biegunką, która pewnie męczy go od dawna A oprawca, kupuje szynki, bazie, palemki i czeka na wielkanocnego zajaczka 😡😡 Wodnik, swoje święta, pierwszy raz spędzi za kratami, jego oprawcą jest bezkarny a on będzie odsiadywał wyrok. Jest spokojny, ładnie chodzi na smyczy i pyta 🥺🥺 Mam jeszcze szansę ?
