Święto, nie święto, jak pies się błąka, jechać trzeba Chłopak poniewierał się już jakiś czas i tam gdzie zaczęli karmić, to przylgnął. Brak czipa, ale za to pełno kleszczy Przyjechał z Lubienia Kujawskiego.Ma na imię Lepik
Przyjaciele bezdomnych zwierząt
Przyjaciele bezdomnych zwierząt
Święto, nie święto, jak pies się błąka, jechać trzeba Chłopak poniewierał się już jakiś czas i tam gdzie zaczęli karmić, to przylgnął. Brak czipa, ale za to pełno kleszczy Przyjechał z Lubienia Kujawskiego.Ma na imię Lepik