Dzisiaj trafił do nas kolejny kocurek z terenu gminy, miał szczęście, w uszach świerzbowcach, na skórze armią pcheł i kleszczy, szyja łysa i podziurawiona chyba psimi zębami a w ogóle to skóra i kości 😭😡 A to taki milusiński oswojony kotek, musiał być miziany, bo lepi się do rąk. Patrzcie jaki ma piękne dymne futerko