Puchatek 
Tak, to ten sam, który trafił do nas przed samymi świętami, z ciężkim zapaleniem płuc, bo wszystkie zgierskie służby zawiodły.
Kiedy udało się go wyleczyć, przystąpiliśmy do odrobaczania i zrobiliśmy mu test na Felv i Fiv, a ponieważ u nas wyszedł dodatni, to wysłaliśmy do kolejnego sprawdzenia w laboratorium.
Niestety Puchatek jest zarażony wirusem białaczki i jest to choroba, której nie można wyleczyć a on nie może wrócić na działki bo będzie zarażał kolejne koty.
Puchatek jest młodym kocurkiem, który wzięty na ręce, przytula się i mruczy i bardzo byśmy chcieli znaleźć mu prawdziwy dom.
Niestety albo musi być jedynakiem albo z drugim dodatnim kotem.
Czy ktoś się nad nim ulituje ?
Tel 506 761 221

